Uwielbiam perfumy. Nic mnie tak nie uszczęśliwia jak one. Jak widać łatwo można wywołać uśmiech na mojej twarzy małym kosztem rzecz jasna bo do wybrednych nie należę. Tusze do rzęs to druga rzecz w kolejności, która sprawia mi frajde.. do tego stopnia że otwieram je wszystkie by sprawdzić na już!! co potem skutkuje szybkim wysuszeniem kosmetyku. Złoto z sieciówek jest piękne ale po czasie zmienia kolor, tandeta psująca się pod wpływem wody - nie chodzi!
Wreszcie problem zniknął, mam swoje złote ringi, których nie muszę zdejmować do każdego mycia rąk :D



